Mateusz Kijewski

Do Emilcina i z powrotem. Nieudana próba dekonstrukcji fundamentalnego polskiego mitu ufologicznego – część II

Wkracza Bartosz Rdułtowski Bartosz Rdułtowski to krakowski wydawca, ekspert w dziedzinie militarystyki i historii technologii wojskowej. Wychowany na eksploracji dokonań Bronisława Rzepeckiego na polu ufologii – stanowiącym zaledwie wycinek szerokich zainteresowań tegoż. Sam sobie wydał potężne tomiszcze Tajne operacje. PRL i UFO, dmąc w żagle starych UFO-sporów i swarów od dawna oklapłych w trakcie wieloletniej flauty. Taki był zresztą jego cel. Sam pisze, że tą książką zabiera miłośnikom UFO ich …

Do Emilcina i z powrotem. Nieudana próba dekonstrukcji fundamentalnego polskiego mitu ufologicznego – część II Zobacz więcej »

Do Emilcina i z powrotem. Nieudana próba dekonstrukcji fundamentalnego polskiego mitu ufologicznego – część I

Wiele państw na świecie ma swój flagowy przypadek związany z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. USA ma Roswell (a teraz Big Three Pentagon Videos), Rosja – Woroneż. Wielka Brytania może pochwalić się przypadkiem z Rendlesham Forest, Iran pościgiem nad Teheranem, Brazylia Varghinią, Belgia falą trójkątów, Norwegia rakietami-duchami, Francja Trans en Provence. Polska na tym tle nie jest wyjątkiem – tak samo ma ten jeden, szczególny przypadek, wybijający się nad wszystkie inne w …

Do Emilcina i z powrotem. Nieudana próba dekonstrukcji fundamentalnego polskiego mitu ufologicznego – część I Zobacz więcej »

AMERYKAŃSKI KOSMIZM – część III

Wybór bitwy niebiańskiej dziwnych obiektów z nowożytnej ryciny na okładkę dzieła o współczesnym micie dobrze koresponduje z pewnością, że ludzkość zawsze wypatrywała egzystencjalnego sensu (lub bezsensu) na niebie Interpretacyjnie wzmocnieni – forever Jung W Fenomenie UFO może niemniej chodzić o to, co widzimy lub czego doświadczamy, ale o to, w jaki sposób sobie sami to tłumaczymy i skąd czerpiemy wskazówki do tego, na jaki „język kultury” anomalne zetknięcie przetłumaczyć. Jest …

AMERYKAŃSKI KOSMIZM – część III Zobacz więcej »

AMERYKAŃSKI KOSMIZM – część II

Pierwotna zupa narodzin mitu – ocean medialny Narodziny ogólnie dostępnego oprogramowania tworzącego przekonujące CGI (Computer Generated Images) pogłębiły zamęt wywoływany przez nagrania i zdjęcia niecodziennych zjawisk i wydarzeń, oddziałujący też na sferę wiary w ich realność. Spowodowały też niemniej kinetyczne zjawisko oporu. Kolejnym z apostołów kosmizmu technologicznego przedstawionym przez Pasulkę jest założyciel i ekspert grupy facebookowej In The Field. Zajmuje się ona oddzieleniem autentycznych zdjęć i nagrań anomalii (w tym …

AMERYKAŃSKI KOSMIZM – część II Zobacz więcej »

AMERYKAŃSKI KOSMIZM

Recenzja pozycji: Pasulka, W. Diana: American Cosmic: UFOs, Religion, Technology, Oxford University Press, 2019 UFO, technologia, religia Niemal 2000 lat i nie widać nowego boga – Friedrich Nietzsche   Internet jest obcą formą życia – David Bowie   Wierzysz w UFO? – kioskarz z Katowic Opowieści z pustyni Czego na nowomeksykańskiej pustyni szuka zasłużenie szanowana profesor religioznawstwa, ekspertka od chrześcijaństwa Diana W. Pasulka w towarzystwie dwóch uzbrojonych w wykrywacze metalu …

AMERYKAŃSKI KOSMIZM Zobacz więcej »

ROSWELL. CO UDAŁO SIĘ USTALIĆ, CO WYKLUCZYĆ, A O CZYM WOLELIBYŚMY ZAPOMNIEĆ… – CZĘŚĆ III

Czyszczenie pamięci Willa Smitha   Druga katastrofa Jima Ragsdale’a Najbardziej popularny wizerunek rozbicia się pozaziemskiego rydwanu przedstawia zniszczony spodek zaryty w pustynię i rozrzucone wokół małe ciała gwiezdnych podróżników, na które natyka się swojak w dżinsach i kraciastej koszuli, drapiący z zakłopotania czuprynę spod zdjętego kowbojskiego kapelusza. W przypadku Roswell taki moment nie ma odzwierciedlenia w konkretnej relacji, jest za to tematem licznych niepoważnych. Rzekomym znalazcą wraku ma być prawdziwy …

ROSWELL. CO UDAŁO SIĘ USTALIĆ, CO WYKLUCZYĆ, A O CZYM WOLELIBYŚMY ZAPOMNIEĆ… – CZĘŚĆ III Zobacz więcej »

ROSWELL. CO UDAŁO SIĘ USTALIĆ, CO WYKLUCZYĆ, A O CZYM WOLELIBYŚMY ZAPOMNIEĆ… – CZĘŚĆ II

Na dwoje babka wróżyła Mnemometal O mnemometalu, cóż z tobą począć! – chciałoby się westchnąć. Ten najbardziej chyba charakterystyczny dla roswelliańskiej legendy artefakt jest jednocześnie unikatem w ufologii. Nigdy i nigdzie indziej: ani w przypadku rozbicia się UFO, ani przy jakimkolwiek kontakcie z materiałami Obcych żaden doświadczany nie donosił o przedmiotach czy skrawkach wykonanych z tworzywa zgniatanego i powracającego do pierwotnego kształtu. Jest to w pewnym sensie znak firmowy roswelliańskiego …

ROSWELL. CO UDAŁO SIĘ USTALIĆ, CO WYKLUCZYĆ, A O CZYM WOLELIBYŚMY ZAPOMNIEĆ… – CZĘŚĆ II Zobacz więcej »

ROSWELL

CO UDAŁO SIĘ USTALIĆ, CO WYKLUCZYĆ, A O CZYM WOLELIBYŚMY ZAPOMNIEĆ… Część I Mieścina – symbol – żart – legenda Jakie wydarzenia w długim trwaniu społeczeństw, kultur i cywilizacji mają wpływ tak żrący, że wypalają się trwale na ludzkiej pamięci, wyobraźni, refleksji, a nawet podświadomości? Czy częste są przypadki, że konkretna niedługa – inna od innych – anomalna sytuacja ma potencjał mitotwórczy, wyzwalając archetypiczną baśń zrozumiałą i znaną ludziom odległym …

ROSWELL Zobacz więcej »

To jeszcze, jeszcze jedno ranczo

Podobne i niepodobne przypadki najmniej znanego z amerykańskich rolniczych epicentrów tajemnic – część II Recenzja książki Dongo Tom, Bradshaw Linda, Merging Dimensions. The Incredible Saga of the Bradshaw Ranch, Light Technology Publishing 2020. First edition 1995. Część II: Stapiające się wymiary (hipotez) Merging Dimensions dzieli się generalnie na dwie części – tekstową – też podzieloną między dwoje autorów Lindę i Toma – oraz ilustracyjną, gdzie w opisach zdjęć zasygnalizowane są wątki …

To jeszcze, jeszcze jedno ranczo Zobacz więcej »

To jeszcze, jeszcze jedno ranczo

Podobne i niepodobne przypadki najmniej znanego z amerykańskich rolniczych epicentrów tajemnic – część I Recenzja książki Dongo Tom, Bradshaw Linda, Merging Dimensions. The Incredible Saga of the Bradshaw Ranch, Light Technology Publishing 2020. First edition 1995. Część I: Trzy rancza to już próba statystyczna Nazywanie paranormalnego obszaru, na którym umiejscowiona jest posesja należąca ongiś do rodziny Bradshaw „tym trzecim ranczem” (w szeregu względem sławy tajemniczych amerykańskich wiejskich posiadłości) jest zupełnie nieuzasadnione …

To jeszcze, jeszcze jedno ranczo Zobacz więcej »

Przewiń do góry